środa, 10 maja 2017

Spozieraniem mając oko załzawione...

Tą nieudolną parafrazą słów Norwidowskich, w tytule mego posta, rozpocznę (i równie szybko skończę) temat ponownie zawieszony w zimowym klimacie. Czy ktoś jeszcze pamięta czasy, kiedy to 10 maja kwitły kasztany? Kiedy to opijało się (nierzadko na wyrost) sukces maturalny w przyobleczeniu lekkim, z powodu ciepła promieni słonecznych?  Czy to se jeszcze wrati?




I tak do lipca może?
Serdeczności dla wszystkich, mających oko załzawione spozieraniem
na te "wiosenne" atrakcje za oknem :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...