piątek, 21 lutego 2014

Nie wierzę piosence, niebieski z niej ptak...

Ha!
Już myślałam, że nie wyduszę z otchłani  myśli skłębionych żadnego posta, co najmniej do wakacji. I tak pewnie byłoby, bo kolejny odcinek Mojego zwierzyńca, pisany głównie z myślą o wnukach, może poczekać, wszak wnuków jeszcze nie posiadam wśród dóbr świata tego:) Ale oto odezwała się do mnie Trilli, którą uwielbia pół internetu, a drugie pół też uwielbia, tylko jeszcze o tym nie wie oraz  Kociafrania, którą uwielbiają z kolei wszystkie koty, ale duma żadnemu z nich nie pozwala się do tego przyznać.... no i one (przekochane Trilli i Kociafrania, a nie koty) niejako dały mi prztyczka w nos, że ja bezczynna jestem blogowo. No i ten prztyczek tak podziałał, że przed wakacjami jednak posta wyduszę z otchłani myśli skłębionych okrutnie:), żeby nie było, że ze mnie jakaś dama obojętna (na prztyczki w nos). Ale - tak jak zawsze piszę posty dla bardzo wytrwałych i cierpliwych czytelników - tak dziś prawie nic nie napiszę, tylko zdjęcia zapodam, pod hasłem: Nie wierzę piosence, niebieski z niej ptak... A kto zgadnie, skąd takie hasło, ten zuch. Voila!
Jeszcze dwa tygodnie temu było tak:









 A dziś jest tak:




A jak będzie za dwa tygodnie?
&
Wiosenne uściski wszystkim wizytującym:)

12 komentarzy:

Trilli Urszula pisze...

I to się mnie podoba!!!
Za wpis dzisiejszy wyściskałabym Cię...i uczyniłabym to z wielką radością...a Ty jeszcze wiosnę nam przynosisz :)
Mnie już od dawna nie przekonują prognozy,jakoby zima jeszcze miała nas atakować! Ja już wiosnę czuję od poniedziałku :) Taki we mnie optymizm i chęć działania,jakiego dawno nie czułam :)
W ogóle świat od niedawna stał się piękniejszy ;)

Miło Cię oglądać w tych "okolicznościach przyrody". Ja w tym roku w ogóle zimy nie poczułam :)Nawet z Córcią nie ulepiłam obiecanego bałwana...nie było materiału na niego ;)

Bożenka pisze...

Witaj Prządko bo długiej Twej nieobecności.
Jak to jest że nawet gdy piszesz o prawie niczym to fajnie się czyta posty Twych myśli okrutnie skłębionych ;-)
Pozdrawiam cieplutko :-)

Prządka pisze...

Ula, odściskuję Cię z całej siły! A jeśli świat od niedawna stał się piękniejszy, to ja krzyczę -Hurrrrrrra!
Nad materiałem na bałwana szkoda ubolewać - przyznaj, że budulca na wszelakich bałwanów jest pod dostatkiem, cały okrągły rok, nie tylko zimą:) A tego śniegowego ulepicie sobie z Bzdurką za rok:)
Buziaki!

Prządka pisze...

Bożenko kochana, frywolitniczko doskonała, przepraszam za milczenie, tak się czasem splata to i owo... Obiecuję poprawę i rewizyty:) Najcieplej Cię uściskuję i życzę fajnego słonecznego weekendu!

Kociafrania pisze...

No wreszcie,Prządko obudziłaś się z zimowego(?) letargu.
A co do niebieskiego ptaka z piosenki,to jeśli jemu nie wierzysz-uwierz mnie!Moja cygańsko-nomadowa natura mówi : to se ne wrati!!
czas szykować radło i sochę i ruszać w pole,orać i siać.Tylko praca u podstaw nas uratuje.Tak przynajmniej uważa szara kuropatwa naszych pól-czyli? i tu pytanie za 2 pkty!!!!

Kociafrania pisze...

P.S
Ale pięknie było w Gawrychach,przyznaję,mimo,że zimy nie kocham.Proszę o te fotki na mego meila.

Prządka pisze...

Biorę oba, Kociafraniu - to Maryśka Konopnicka, niemoralnego prowadzenia się kobieta.
Co do "niebieskiego ptaka" i "to se ne vrati": uwierzę, jak mi rzodkiewka wzejdzie na tym ugorze, co go poddani Króla Błystka sochą i radłem do siewu naszykują :)))

kreatywny-kącik pisze...

Brakowało nam Twoich wpisów, dobrze że wróciłaś :) Okolicę masz piękną, taki spokój, tylko pozazdrościć. U nas też wiosna się zadomowiła, czekam na pierwsze krokusy, coś czuję, że już niedługo będzie je okazja podziwiać:)
Pozdrawiam cieplutko :)

Prządka pisze...

Dzięki, Agnieszko, za odwiedziny i za ciepłe słowa. Wstyd mi, że nie zaglądałam do Was, ale stwór zwany LENIEM wypił ze mnie wszystkie żywotne soki:) Będzie poprawa!
A jak krokusy zaczną Ci mrugać fioletowym okiem, to pokaż je nam na swoim blogu:)
Uściski!

Vanessa pisze...

Wonderful post...I like your blog.^^
Maybe follow each other on bloglovin?
Let me know follow you then back.
Lovely greets Nessa

Aśko J.G. pisze...

cudne zimowe widoki, ale jestem całym sercem za przyjściem wiosny i....jak na razie się spełnia ;)))

Marzena pisze...

zimnoooo tuuu :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...