czwartek, 5 lipca 2012

Ekspresem przez czerwiec


  No dobrze. Wypisawszy większość zaległych komentarzy w odwiedzanych blogach, przystępuję do wypełnienia tej nieznośnej próżni, w której zawisł mój elektroniczny pamiętniczek. I tak oto, muszę przyznać, że czerwiec A.D. 2012 był dla mnie nad wyraz łaskawym.
    Po pierwsze dane mi było w miłej atmosferze spędzić kolejny Dzień Dziecka, do którego celebracji roszczę sobie wszelkie prawa.
    Po wtóre, załapałam się na miłą niespodziankę u Marzenki, ale o tem później. Marzenka kręci... obiekty marzeń kobiecych z drucika, kręci również wokół siebie bardzo miłą atmosferę, co jej wszyscy mają za dobre. Tutaj wystawia swoje piękne prace.
   Po czecie :) wygrałam candy u Agnieszki, co umie malować obrazy - ja strasznie to podziwiam, bo sama malować nijak nie potrafię. Agnieszka podarowała mi komplet biżuterii inspirowanej folklorem cieszyńskim. Dziękuję, Agnieszko! Tak upominek widzi mój aparacik:


    Po czwarte, mało nie pękłam ze śmiechu po informacji, że wygrałam kartę przedpłaconą Visa, z powodu loterii, w której brałam udział bez większego przekonania. Karta jest średnio wypasiona, ale na kilka drobnych przyjemności wystarczy:)



    Po kolejne, pozbyłam się brzemienia duszy mojej i cierpień z niego wynikających, ale uważam to za dobrą nauczkę, bo jak kto jest durny, to niechaj cierpi sobie (więcej zdradzić nie mogę). To jest ważna wiadomość, bo ja mam tak, że gdy już wpadam w smutek, to wydobywam się z niego jak z bezdennej studni - długo i bezskutecznie. Udało się raz kolejny.
   Po szóste, mam melancholię, gdyż kończę urlop, który jest ością niezgody między mną a społeczeństwem, a powiem, dalibóg, nie wróciłabym z niego wcale, gdyby się tylko dało... Taką mam satysfakcję z pracy zawodowej.... Tej melancholii towarzyszy zakłopotanie, bo plany urlopowe pozostały niezrealizowane, jednak summa summarum mam to w głębokich czeluściach i wiem, że każdy psycholog przyznałby mi rację.   
  Po siódme, stanęłam wobec konieczności zmiany stanowiska pracy. Myśl o nowych obowiązkach paraliżuje mnie już od kwietnia, ale prawdziwie będę trząść gaćmi pod koniec sierpnia. Zooooooooooooooooooobaczymy.
   Po ósme: dostałam blogowe wyróżnienia od dwóch przemiłych Dziewczyn: Bożenki, która jest przeciepłą twórczynią frywolitki - dla mnie nieodgadnionej tajemnicy oraz Wioli, przesympatycznej kronikarki swojej life story, uwielbiam czytać jej kolejne odsłony:) Dziękuję Wam, a sama wyróżniam wszystkie Blogerki, które zostawiły u mnie komentarze A.D. 2012. Częstujcie się, Kochane - wyróżnia Was Prządka:)

                                      

    Po dziewiąte: Wiola poprosiła mnie o odpowiedzi na 11 pytań. Oto pytania Wioli i moje odpowiedzi:
1. Pióro czy długopis? - klawiatura :)
2. Książka czy film? - ito, ito :)
3. Szarlotka czy sernik? - sernik, chyba, że szarlotka na gorąco z lodami :)
4. Szminka czy błyszczyk? - błyszczyk :)
5. Pizza czy spaghetti? - oh! Pizza!
6. Samochód czy rower? - ito, ito, w zależności od okoliczności:)
7. Thriller czy komedia? - Thriller!!!
8. Mozilla Firefox czy Internet Explorer? - Google Chrome:)
9. Goździki czy róże? - Róże...
10. Kartka urodzinowa czy życzenia sms'em? - Kartka!!!
11. Wakacje w Polsce czy za granicą? - za granicą :)
    Po dziesiąte, ja też przygotowałam pytania dla wszystkich, którzy są Obserwatorami mego blożka. Proszę, odpowiedzcie na nie, wkrótce Was skontroluję:). Oto one:
1. Blog czy Facebook?
2. Kwiaty czy drzewa?
3. Pablo Picasso czy Salvador Dali?
4. Kalarepka czy rzodkiewka?
5. Josh Hartnett czy Ashton Kutcher?
6. Jubiler czy handmaderka?
7. Zieleń czy beż?
8. Sukienka czy spodnie?
9. Parter czy siódme piętro?
10. Radio czy telewizja?
11. Książka czy audiobook?

   Na dziś będzie dość :) Chcę jeszcze tylko serdecznie podziękować wszystkim Blogerkom, które pukały do Przędzalni w czasie mojej długiej nieobecności. Ja podglądałam Was rzetelnie przez cały ten czas. Ściskam Was ciepło (choć w upały to może lepiej byłoby ściskać chłodno:) - Pisarki sumiennie, Rękodzielniczki uzdolnione, Dziewczyny uśmiechnięte!

9 komentarzy:

Bożenka pisze...

Droga Prządko! nawet nie masz pojęcia jak bardzo ucieszył mnie widok nowego posta na Twoim blogu, a wchodząc tutaj oczarował mnie kojący me oczy zielony kolor.
Kiedyś przypadkiem zupełnym, trafiła w moje ręce książka polskiej pisarki Moniki Szwaji "Stateczna i postrzelona" i nie wiem czemu czytając Twoje posty mam wrażenie jak bym czytała kolejną powieść tejże pisarki. I jest to absolutnie pozytywne odebranie Twoich słów. Może nie piszesz często (co może się zmieni) ale jak już napiszesz coś, to z prawdziwą przyjemnością się to czyta.
Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy.
P.S. prześliczny ten komplecik dostałaś, no a jak sami dają kasę to nie ma co wymyślać tylko trzeba brać ;-)
Jeszcze raz pozdrawiam.

kreatywny-kącik pisze...

Kolorek super - zieleń bardzo pozytywna.
A u Ciebie tak dużo zmian. Gratuluję wygranego kompleciku i karty - takie niespodzianki są najlepsze:)
Pozdrawiam cieplutko

Trilli pisze...

Cierpliwość moja została nagrodzona!
Nie muszę wiedzieć co niedobrego się dzieje,ale zawsze informuj że jest dobrze ;)
Że Byłaś wiem,bo wiele cudownych słów od Ciebie czytałam!
Jak pytają odpowiadam
1. Blog,bo z portali społecznościowych typu NK czy FB wyrosłam
2. Trudny wybór...hmm...no kwiaty jeśli już muszę,ale z ciężkim serduchem
3.Na sztuce się nie znam(o zgrozo!)ale Salvador Dali to moje pierwsze poważne perfumki były ;P
4. Kalarepka
5. Oj...proszę o kolejne pytanie ;)
6. Jubiler...a co!
7. Beż
8. Sukienka
9. Parter
10. Ups...no niech będzie tv,ale to nie do końca prawda bo chyba na równi mi służą
11. audiobook wiem że to straszne.Ale dziecku wpoiłam czytanie ;)
Buziole!Dobrze że Jesteś :)

Marzena pisze...

No dobra, padam na twarz - ale przeczytałam dwa razy - bo już długo nie pisałaś i mnie to wkurzało.

Kilka minut przed drugą czasu dzisiejszego skończyłam (choć i to nie pewne) niespodziankowe kolczyki dla Ciebie. Jutro na blogu wkleję fotki.
Po za tym gratuluję wygranych, oraz wyróżnień.
Jako wścibski babsztyl chciałabym poznać tajemnice wszystkie - ale mogę Ci tylko wyciągnąć pomocną wirtualną dłoń, abyś wydostała się ze studni rozpaczy... Jeśli Cię to pocieszy - ja urlopu nie będę miała, będę się kisić we własnym domu.
A tak wędruję po tych Twoich słowach i różne myśli mi przychodzą do głowy.
Ja się nie częstuję, mam za dużo zaległych wyróżnień - ja nie wiem jak Ty to robisz że w jednym poście załatwiasz kilka spraw.

PS. Roztaczam miłą atmosferę? :))Ja myślałam że czarnowidztwo i biadolenie hahaha :DD

Wiolka pisze...

No powitać Panią po takiej przerwie :) Mam nadzieję że teraz juz będziesz tutaj częściej :))Widzę że nie obyło się bez zmian, piękne te kwiaty i zielone tło - super :)) Dzięki za podjęcie wyzwania i udział w zabawie, ja odpowiadam na Twoje pytania :))

1. Blog
2.Kwiaty
3.Salvador Dali
4.Rzodkiewka
5.Ashton Kutcher
6. i to i to :))
7. zieleń z beżem :)
8.spodnie
9.Siódme piętro
10.radio
11.książka

Pozdrowienia od stęsknionej Twoich słów pisanych krakowianki :))

Prządka pisze...

Moje Kochane,
dziękuję za przybycie i za te przemiłe słowa. Od każdego coś strasznie fajnego:) Cieszyć, że zmiana wystroju bloga nie wydłubuje oka i dziękować za gratulacje:)
Bożenko, serdecznie się rozbawiłam - to miłe porównanie, uśmiecham się na każde jego wspomnienie:)
Agnieszko, dzięki za uśmiech i za odpowiedzi na moje pytania, zaraz u Ciebie słówko dopiszę na ten temat:)
Ula, Pracusiu, kiedy ujawnisz swoją zagadkę rozciągania doby do granic możliwości? Dzięki za udział w wirtualnym przesłuchaniu i za wcześniejsze motywujące kuksańce:)
Marzenko, Ty to jesteś dopiero przypadek! Nie rób tego więcej, bo nie widzę Cię z upadłą twarzą na dalszą metę. I nie powinnaś pytać, jak ja w jednym poście załatwiam tyle spraw naraz, bo Ty potrafisz to samo w jednym komentarzu, a to sztuka większa!!! Dzięki za wirtualną dłoń, nie będę Ci jej rozciągała, bo tym razem jakoś się wydobyłam z dołka smutku:)
Wiolu, jeszcze raz ściskam urodzinowo i wyznaję, że bez Twych wizyt, komentarzy, ale przede wszystkim bez Twojego bloga nie byłoby tak pięknie w sieci, jak jest.
B U Z I A K I !!!!!!!!!!!!!!

dudqa pisze...

Kochaniutka nawet nie wiesz ile radości mi dziś dałaś tym postem, pomijam fakt Twoich ciepłych słów zostawianych u mnie. Gratuluje Ci wszystkich wygranych i wyróżnień bo pomimo, że rzadko piszesz to samo Twoje dobre słowo pozostawione tu i tam warte jest więcej niż samo wyróżenienie. Pozostaje mi jeszcze odpowiedzieć na pytania:
1. Blog
2. Kwiaty
3. Picasso
4. Rzodkiewka
5. Kutcher
6. Handmaderka
7. Bez
8. Spodnie zdecydowanie
9. parter
10. Radio
11. Ksiązka oczywiście
Pozdrawiam Cię ciepło, to chyba najdłuższy komentarz jaki napisałam, ale przynajmniej bedziesz miała co czytać :)

Kociafrania pisze...

Co kryją te przewrotne pytania?
gryzie mnie ciekawość,więc odpowiadam:
1.Blog
2.I drzewa i kwiaty
3.Renoir
4.Rzodkiewka
5.Kutcher
6.Jubiler
7.Zieleń
8.Sukienka
9.Parter
10.Telewizja
11 Książka

Trilli pisze...

Po dłuższym zastanowieniu odpowiem jednak na pytanie nr.5
John Malkovich ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...