środa, 9 listopada 2011

Podziwiajcie :)

   


Po pierwsze, podziwiajcie proszę, upominek jaki udało mi się zdobyć na candy u Czarnej Loli. Zrugany przez moje psy (Polunię i Kojotka) pan listonosz podał mi w poniedziałek pakuneczek, który w te pędy obfociłam z wierzchu i od wewnątrz. Voila! 



    Dziękuję, Czzarna Lolu:) Kolczyki są przepyszne - ich kształt i kolor koralika zniewalają. Do tego czekała mnie niespodzianka w postaci pachnącego sztyftu. To nie żarty! Dlatego pędźcie do Czarnej Loli, bo tam ważą się losy kolejnego upominku. Ja już stoję w kolejce, choć bez nadziei, bo ile razy można wygrywać? (Raptem raz mi się zdarzyło!)
   Proszę również o jawne wyrażanie podziwu, z powodu mego debiutu piekarniczego. Ludzie! Ja chleb upiekłam!!! Nie w mądrej maszynie, nie z gotowej mieszanki, ale w piekarniku, prawdziwy chleb na zakwasie!!! Prezentuję go tu w stanie surowym, w starej foremce. Nie byli zbyt wyględni oboje - ani ta foremka, ani to ciasto smutno-szare.


    Ale oto spójrzcie, jak wypiękniał w piekarniku! Rozpiera mnie duma! Jam to (kucharka raczej nędzna) uczyniła, nie chwaląc się :) A jak pachniało w mieszkaniu przez wiele godzin! Myślę sobie, że zapach upieczonego w domu chleba (według tradycyjnej receptury) ma w sobie coś świętego!


     Choć nocni złodzieje nie próżnowali (a za karę bolał ich brzuch od gorącego wypieku), oficjalnie chlebek spożyto z namaszczeniem dziś na śniadanie. Muszę przyznać, że nie smakował mi tak, jak chlebek pieczony przez Joasię, która obdarowała mnie patentem i zakwasem, ale jestem pełna nadziei, że trening uczyni ze mnie mistrza. 



  A na koniec coś dla ucha (bo oko już się nacieszyło). W ostatnią niedzielę radiowa Trójka wyemitowała fragmenty nieznanej mi płyty pt. Forever zespołu Play, o którym dotąd nie słyszałam. Płytę wydano w 2002 roku i chyba przeszła ona trochę bez echa. W tym roku ukazała się reedycja tegoż albumu i muszę przyznać, że mam ochotę go kupić - co zdarza mi się tylko w przypadku prawdziwie wielkiej fascynacji czyjąś twórczością. Szukałam w Sieci śladów Play'a - jest ich jednak niewiele. Poniżej zamieszczam klip do jednej z piosenek na tej płycie - jedyny, który udało mi się znaleźć. Teledysk jest kiepski, moim zdaniem. Pretensjonalny i nudnawy - być może powstał wraz z pierwszym wydaniem płyty i po prostu nie wytrzymał próby czasu. Jadnak muzyka - mniam, mniam! Pan śpiewający (mocno urodziwy) przypomina mi nieszczęsnego Michaela Hutchense'a, który cudnie śpiewał, zanim odszedł bez pożegnania, w listopadzie 1997 r. Bardzo lubię takie esencjonalne wokale męskie. Warto posłuchać (najlepiej przez słuchaweczki lub głośniczki, żeby był efekt:):


Dziękuję za odwiedziny! Pozdrawiam ciepło wszystkich Gości!



15 komentarzy:

kreatywny-kącik pisze...

Gratuluję wygranej !!!
Chlebuś wygląda bardzo apetycznie :)

Trill pisze...

Ale wygrana! Aż mnie zamurowało...
A chlebek...Czy ja mogę prosić ten talerzyk?Na nim jest wszystko co lubię :)

Kalisz made pisze...

Wygranej szczerze gratuluję. A pierwszego chleba zazdroszczę - ja się jeszcze nie odważyłam, ale dojrzewam :)

dudqa pisze...

Kolczyków Ci strasznie zazdroszczę, zwłaszcza ze sama miałam na nie chrapkę, a chlebek wygląda bardzo smakowicie, ups poleciała mi nawet slinka na klawiaturę

Joasiunia:) pisze...

Piękne prezenty!!! A chlebek-uwielbiam ten zapach:D Mój Tato bardzo często piecze chleb:) Mmmmm boski jest:) Gratulacje że się chlebek udał!:)

Prządka pisze...

Dziękuję Wam, Dziewczynki, za miłe i moje ulubione żartobliwe uwagi. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego długiego weekendu!

betty_sue pisze...

To nie jest zbyt trudne - obserwuję bloga szanownej Pani, bo można na nim wspaniale... odpocząć? Tak, myślę, że to właściwe słowo. Twój blog pełen jest treści, która siłą rzeczy odciąga od paskudnych myśli, zaprząta uwagę życiem, które potrafi być zwykłe, jak z pieczeniem chleba albo kolczykami, muzyką, a nawet nie wyobrażasz sobie, jaką to ma dla mnie wartość... I trafiłam tutaj dzięki Jeffowi Buckleyowi :) Ja ze swojej strony chciałam podziękować skromnie za wiązankę komplementów...

Prządka pisze...

betty_sue,
nie przypuszczałam, że zechce Ci się odpowiadać na komentarze szanownej Pani :) - tym bardziej jest to miłe zaskoczenie.
Dzięki za przychylną recenzję miejsca, w którym sobie odpoczywam na różne sposoby, czasem się wygłupiam, czasem poważnieję. Cieszę się, kiedy odwiedzają mnie osoby interesujące, otwarte - jak Ty. Będę Ci chętnie składać rewizyty.
Pozdrawiam Cię!

raeszka pisze...

Gratuluję super wygranej :).

Chlebek wygląda pysznie. Też ostatnio się zastanawiam nad takim wypiekiem :).

betty_sue pisze...

To znowu ja, tym razem w sprawie Johna Frusciante :D Jeśli znasz go głównie z trzeciego albumu, to KONIECZNIE powinnaś posłuchać późniejszych - toż to niebo a ziemia, a jaka to przyjemność, jaki to jest bogaty twórczo muzyk... Ja byłam naprawdę wspaniale zaskoczona, a właściwie nie wiem, dlaczego zaczęłam go słuchać :D Ale teraz już o tym nie myślę, po prostu cieszę się :) Szczególnie polecam płytę "Shadows collide with people" albo "Empyrean" :)

Także pozwoli Pani, że również poodpoczywam sobie w tym miejscu... ? :>

Bożenka pisze...

Prządko, ale narobiłaś mi apetytu tym swojskim chlebkiem :-P
niestety ja muszę się zadowolić kupnym,,,
Dziękuję Ci bardzo za Twoje przemiłe komentarze i dziękuję za Twoje odwiedziny na moim blogu. W brew pozorom frywolitkowanie nie jest takie trudne. Jeżeli znalazła by się osoba która na żywo pokaże jak to się robi to tym bardziej łatwizna, ja niestety nie miałam tego szczęścia i musiałam się sama nauczyć. Z pomocą oczywiście przyszedł mi internet :-). No i chyba dobrze się nauczyłam :-P
Pozdrawiam Cię gorąco.

Sharon pisze...

What a beautiful post, and I love the pictures, especially your bread, it looks delicious!

Prządka pisze...

Hello Sharon,
thank you for stopping by and for your nice words:)

Anonimowy pisze...

Zgłaszam się ;)
trojanda@o2.pl
Info na: troja.pinger.pl
Pozdrawiam

Prządka pisze...

Przepraszam, ale czego dotyczy zgłoszenie? Kolczyków wygranych nie oddam, chlebek zjadłam...
Proszę o wyjaśnienie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...