niedziela, 9 października 2011

Candy - wyniki zabawy :)

     Jest już późno, piszę bzdury, kot zapędził mysz do dziury - śpiewała kiedyś pewna pani, której na dłużej utrwaliła się skłonność do wyplatania bzdur. Co do mnie, mam nadzieję, że mimo późnej pory i nieplanowanego całodziennego zajęcia, zdołam do północy wydrukować Wasze zgłoszenia, zmusić sierotkę do wylosowania trójki szczęśliwców, obcykać to wszystko fotoaparatem i wystawić na blogu - słowo się rzekło, kobyłka u płotu :)
     Najpierw jednak podziękowania dla wszystkich osób, które do mnie zaglądnęły i przyłączyły się do zabawy. Starałam się do każdej z Was odezwać, popatrzeć na Wasze blogi i prezentowaną tam twórczość, przemyślenia, wypowiedzi na różne tematy. Było bardzo fajnie. Każdej z osób, które przyłączyły się do grona moich obserwatorów zrewanżowałam się tym samym (jeśli nie zrobiłam tego w odniesieniu do troszkę spóźnionych Gości, na pewno  poprawię się w najbliższych dniach). 
     Wasze zgłoszenia miałam przyjmować do ostatnich minut minionej soboty, ale skoro stawka ma mniejszą wartość, niż ostatnia kumulacja w Lotto, postanowiłam włączyć wszystkich, którzy zgłosili się do momentu losowania.
     Komentarzy było chyba z siedemdziesiąt (wyłączając moje własne :). Powinno ich być trochę więcej - ponieważ część uczestniczek w jednym komentarzu łączyła informację o banerku na własnym blogu z informacją o obserwowaniu - ale to zapewne skutek nie dość jasno sprecyzowanych zasad. Poprawię to - po prostu zabrakło mi doświadczenia, które już posiadłam.
     By nie robić dodatkowego zamieszania i nie tracić czasu, przystępujemy do działania, które przebiega bez zakłóceń. Widzimy proces drukowania zgłoszeń, które trafiają do pierwszej maszyny losującej, starej lampy naftowej, ale potem, na skutek protestów z powodu ciasnoty tejże, zgłoszenia lądują w bardziej pojemnym szklanym półmisku:



     Obserwujemy sprawny ciąg dalszy.  widać wyraźnie, że nikt nie jest nietrzeźwy, nikt się nie awanturuje, nikt nie podkłada podejrzanych pakunków. Zamaskowana dla wszelkiego bezpieczeństwa dłoń Sierotki Losującej przystępuje chwacko do decydującej fazy :



    I oto zwycięzcy zostali wyłonieni. Uffff! Wielkie emocje i wielka niespodzianka. Poniższe zdjęcie rozwiewa wszelkie wątpliwości:


     Serdecznie gratuluję Puchilince, Trilli, Sharon! Bardzo proszę o przesłanie drogą mailową Waszych adresów. Kiedy już do mnie dotrą, wyślę Wasze wygrane, o czym poinformuję. Ponieważ nie będzie mnie w domu od poniedziałku do środy włącznie, najwcześniej bransoletki pojadą do Was w czwartek.
       Wszystkim pozostałym Paniom jeszcze raz dziękuję. Ponieważ miło mnie zaskoczyło zainteresowanie moją skromną zabawą, zapowiadam następne Candy: na drugą połowę listopada. Wiem już, co zechcę sprezentować, ale nie powiem nikomu. Zaglądnijcie i przekonajcie się same:)
          Ciepło, ciepło pozdrawiam!!!
     
      

21 komentarzy:

Trilli pisze...

HA! A to dopiero! Tyle dobrego z Twojej strony w tak krótkim czasie :)
Dziękuję kochana i pozdrawiam bardzo,bardzo serdecznie :)

kaska-1970 pisze...

OOO!!! Na bieżąco przyłapałam Cię na losowaniu. Kiedy weszłam na Twojego bloga, jeszcze ni było wyników candy. Czytałam sobie Twoje wpisy, między innymi o przyznanym wyróżnieniu (gratuluję) aż tu nagle... jest wpis o candy. Hi, hi, hi

A zwyciężczyniom GRATULUJĘ.

dudqa pisze...

Gratulacje

zajączek pisze...

Gratuluję zwyciężczyniom, organizatorce dziękuję za organizację zabawy i ... czekam na następną :-)

Kociafrania pisze...

A tak chciałam miec tę żółtą!UUUUUUUUUUUUUBUUUUU

Marzena pisze...

Ja też gratuluję zwyciężczyniom i dziękuję za zabawę:). Może następnym razem mi się uda ;))

PAKMA pisze...

Gratuluje zwyciezczyniom i dziekuje za zabawe :)

sharon pisze...

Me?!! Really???!!! Thank you so much....I really love your bracelets and thank you so much for your kindness!
My email is sjbborsavage@verizon.net
Congrat's to all the winners!

Inkwizycja pisze...

No z tej Trilli to dopiero szczęściara! Wygrała wczoraj candy u Ciebie i u mnie ;-) Gratuluję wszystkim trzem dziewczynom i z niecierpliwością czekam, co też wypichcisz na następne candy ;-)
Uściski!

Bożenka pisze...

gratuluję, ja jestem chętna na następne candy :-P
Pozdrawiam i dziękuję za zabawę.

marrika91 pisze...

gratuluję zwyciężczyniom, pozdrawiam :)

Aśko pisze...

gratuluję Paniom:))

a tu moja odpowiedź na Twoje wyróżnienie :))
http://askowo.blogspot.com/2011/10/candy-w-lemonade.html

Dominique pisze...

Dziękuję za miłą zabawę i gratuluję zwyciężczyniom :D

koralik pisze...

Dziękuję za te miłe słowa. Oczywiście Przędzalnię biorę pod obserwacje i na pewno bedę śledzić :):)
A ta moja bransoletka to pierwsze podejście do włączenia się w blogowe zabawy ;) Nareszcie się odważyłam ;)
pozdrawiam :)

MooNat pisze...

eeech... nie poszczęściło mi się;DDDDD

Gratuluję wylosowanym!!! i dziękuję za miłą zabawę:)))
Pozdrowienia!!!

Puchilinka pisze...

Ahhh ja?! Nie wierzę :) Dziękuję!!!!!!

Aga pisze...

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. W kwestii jabłonki: Malus Ola - tu link do Związku Szkółkarzy Polskich, gdzie opisano roślinę i jej wymagania
http://zszp.pl/?id=207&rco=Malus%20'Ola'&lang=1

Trilli pisze...

Prządko kochana.Wczoraj otrzymałam przesyłkę.Z całego serduszka dziękuję za te śliczności )
Pozdrawiam :)

In the Light of the Moon pisze...

Congrats to all the lucky winner!!Hugs,Cat

esophie pisze...

sprobuje szczescia nastepnym razem!pozdrawiam!!!

koralik pisze...

Dziękuję, cieszę się, że przyłączasz się do zabawy i muszę powiedzieć, że bardzo mnie podniósł na duchu Twój komentarz :) dziękuję, czasem trzeba w życiu jakiegoś pozytywnego słowa kiedy pierdoły zaczynają przeradzać się w (wyimaginowane) problemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...