piątek, 8 kwietnia 2011

Hurrra!

     Znów słówko o Zuzi - mommy sweet vermicule - która wybrała się w marcu, do Dusseldorfu, na konkurs modelek z wielu państw świata i powróciła stamtąd  w całkiem dobrym nastroju:) Nie było okazji wspomnieć o tym wcześniej, więc nadrabiamy.   


     Do Dusseldorfu zjechało blisko 50 panien, a jedna piękniejsza od drugiej. Konkurs wiązał się z dwutygodniowym pobytem na ziemi naszych niemieckich sąsiadów i obfitował w miłe wrażenia. Po pierwsze -  międzynarodowe towarzystwo, które siłą rzeczy poszerza znajomość "spraw wielu świata tego", po drugie - interesujące wycieczki krajoznawcze (m.in. Berlin, Norymberga, Lipsk), po trzecie doznania przyziemne - czyli wyborna kuchnia pełna zamorskich przysmaków, po czwarte - nowe doświadczenia zawodowe, po piąte - odskocznia od codzienności.  


   Gala finałowa miała miejsce na wyspie Usedom (po prostu Uznam). 1. miejsce w konkursie wyhaczyła Rumunka, 2. wzięła panna z Baltic Sea, na 3. uplasowała się czarnoskóra piękność z Zimbabwe, a Zuzia - jako reprezentantka Poland, stanęła bardzo, bardzo blisko podium, zajmując 4. pozycję. Bardzo przyzwoity wynik :)  


1 komentarz:

Trilli Urszula pisze...

Ale piękność!!!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...