sobota, 10 lipca 2010

Zapomniane skarby, cz. 1.

Jest wyjątkowo przejmująca. Ta... rozmowa Haliny Poświatowskiej z własnym sercem: nieustannie absorbującym i rozkapryszonym centrum życia osobistego, zarazem zasadniczym motywem i motorem twórczości. Lapidarność i piękno tekstu doskonale uzupełnia oszczędna muzyka Andrzeja Kurylewicza. Śpiewa Wanda Warska: głos i ekspresja absolutnie niepowtarzalne - dla kogo dziś taki głos i taka interpretacja mogą być wzorem? Jeśli jednak mogą, zapraszam na moją playlistę kilku cudownych utworów śpiewanych przez Panią Warską - jest tutaj

Pozwalam sobie na przetłumaczenie tekstu Haliny Poświatowskiej, choć mój angielski jest na poziomie szkoły podstawowej. Nie szkodzi, jak się komu nie podoba, niech mnie poprawi:) Po cichu liczę na to. A oto efekt nieodpowiedzialnych zabaw lingwistycznych: 

bird of my heart
don't be sad
I will feed you grain gladness
you'll shine...

bird of my heart
don't cry
I will feed you grain tenderness
you'll fly...

bird of my heart
with lowered wings
don't struggle
I'll feed you grain of death
you'll fall asleep...


Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...