piątek, 18 czerwca 2010

Echoes [live in Gdansk]

     Zakusił mnie come back, wynikający z mojej miłości do twórczości Davida Gilmoura. Po raz pierwszy kompozycja pojawiła się na płycie Meddle Pink Floyd, ale mnie szczególnie zachwyciła w swojej wersji powrotnej, grana podczas koncertu w Gdańsku: chodzi o Echoes. Pycha, którą można się sycić pół godziny bez mała: moc atrakcji! Jak policzyć, że utwór ma 40 lat, to po prostu chapeau bas!

 
Wcześniej fotka Davida z lat raczej młodzieńczych ;) Tworzenie playlisty, która jest tutaj, przebiegało boleśnie, co wynikało z konieczności licznych cięć. Pink Floydów uwielbiam niemal bezgranicznie, ale jakże łamać zasady (nie przekraczać liczby 11!), dobrowolnie przyjęte i własne na domiar?

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...