niedziela, 20 czerwca 2010

Carlos Santana

Kiedyś fajnie Carlos Santana grał. Dziś niewiele już z tego zostało. Została technika, zniknęła magia. Magiczna była płyta Abraxas - wywołuje takie emocje, że... łoj, gdzie te czasy! Miałam problem z wyborem kawałka, ostatecznie Samba Pa Ti ustąpiła przed Mother's Daughter. Mam nadzieję, że spodoba się Zuzi, także Córeczce Mamusi :)
I jeszcze koniecznie playlista. Oto ona:
Carlos.Santana.Plays
To mieszanka rzeczy dawnych (pierwsze cztery) i nowszych (tych fajniejszych, moim zdaniem). W tych ostatnich Carlos towarzyszy uznanym wokalistom. Lista zawiera utwory:
1. Black magic woman; 2. Oye como va; 3. Incident at Neshabur; 4. Hope you're feeling better; 5. Chill out (things gonna change) [feat. Johny Lee Hooker]; 6. Pearls [feat. Angelique Kidjo and Josh Groban]; 7. Love of my life [feat. Dave Matthews and Carter Beauford].



Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...