środa, 25 czerwca 2014

A czas jak rzeka, jak rzeka płynie...

    Pięć lat mija dziś od nagłej śmierci Michaela Jacksona. Pamiętam - jakby to było wczoraj - swoje wielodniowe niedowierzanie po porannym serwisie informacyjnym 25. czerwca 2009 r. i poczucie przykrości, towarzyszące mi długo, długo - choć od lat Michael pozostawał w cieniu sukcesów tysięcy innych muzyków, a jego życie prywatne pokrył kurz zapomnienia, wygenerowany przez świeższe medialne smaki i smaczki. Cóż, Human nature...


   Czas płynie, jak rzeka: jednostajnie i nieubłaganie. Zaciera obrazy, oddala wspomnienia, sprawia, że blakną szeregi tych, którzy przeminęli. Jednak niektórym z nich szczęsny los wpisał w biografię słowa Horacego: non omnis moriar. I rzeka czasu jest wobec nich bezsilna.
    Zaliczam do tego grona Michaela: genialnego kompozytora, aranżera, producenta. Kiedy chcę się na chwilę zatrzymać w biegu, skupić na szczególe, poszukać uspokojenia w dźwięku, uruchamiam swoją prywatną Jacksonową playlistę - skutkuje zawsze. Dziś - ku pamięci - Earth song, bo ona wstrząsa mną za każdym razem z taką samą siłą.


Pogodnych wakacji - wszystkim, którzy je za chwilę rozpoczynają :)

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Komentarz polityczny tygodnia: pierwszy i ostatni

ch..., d... i kamieni kupato wierszyk dedykowany niechcący przez pana bartłomieja sienkiewicza wszystkim Polakom:

Riposta oddolna brzmi:
dno, wodorost, kamień, d..., rządzi nami ch.... kupa.

 Jeśli ktoś czuje się zbulwersowany ripostą oddolną, niech kieruje się mądrością dawnego kanclerza niemieckiego, Otto von Bismarcka, który powiadał ponoć: nie należy podglądać, jak robi się politykę i parówki. Ja nie posłuchałam.

niedziela, 20 kwietnia 2014

Kochani bywalcy i zbłąkani wędrowcy....

... ponieważ nie zdążyłam Was wielkanocnie wyściskać, niniejszym czynię to teraz, życząc by ten cudowny czas symbolicznego i rzeczywistego odrodzenia, przyniósł Wam radość, ukojenie i nadzieję, a tegoroczny wielkanocny entourage - pełen ciepła i światła promieni słonecznych, pełen dobrej energii, pachnący zielenią wybudzoną z zimowego snu, śpiewający wiosennym ptakiem - niech trwa aż do Bożego Narodzenia:)
   A poniżej - wbrew pozorom - coś na dowód wyżej wymienionego odrodzenia, znanego pod inną szerokością geograficzną jako reinkarnacja:) 

A.D. 1941

A.D. 2014
Jak tu nie wierzyć w wędrówkę dusz?
*
Serdeczności, dużo deszczu w lany poniedziałek!
Niech popada obficie, napoi wszelkie stworzenie, a potem odda pole słońcu:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...